Ile kosztuje utrzymanie strony internetowej rocznie

Utrzymanie prostej strony firmowej kosztuje od około 330 zł rocznie: domena plus hosting i nic więcej. Przy stronie, która przynosi zapytania, do tego dochodzi opieka techniczna, czyli od 3 600 zł rocznie. Różnica między tymi kwotami to nie jakość serwera, tylko odpowiedź na pytanie, kto pilnuje aktualizacji i kto naprawia stronę w sobotę.

Ten tekst rozbija roczny rachunek na części. Pokazuje, co jest konieczne, co opcjonalne i jakie koszty wychodzą dopiero w drugim roku, gdy kończą się promocje.

Co trzeba opłacić zawsze

Dwie pozycje są nieuniknione. Bez nich strona przestaje istnieć, dosłownie z dnia na dzień.

Pozycja Koszt roczny Co się dzieje bez niej
Domena .pl 80 do 120 zł adres przestaje działać, poczta też
Hosting od 250 zł u nas za pakiet 5 GB strona znika z internetu
Certyfikat SSL zwykle w cenie hostingu przeglądarka ostrzega o niebezpiecznej stronie

Razem daje to 330 do 370 zł rocznie przy małej stronie wizytówkowej. To jest podłoga. Każdy, kto podaje mniej, albo liczy pierwszy rok w promocji, albo nie wlicza domeny.

Uwaga na drugi rok. Rejestratorzy sprzedają pierwszy rok domeny za kilkanaście złotych, a przedłużenie kosztuje już pełną stawkę. Przy hostingu bywa podobnie: promocja na start, potem cena wyjściowa. Sprawdzenie, ile wyniesie odnowienie, zajmuje minutę i oszczędza niemiłej niespodzianki.

Co dochodzi przy stronie, która pracuje

Strona firmowa z blogiem i formularzem ma inne potrzeby niż wizytówka postawiona raz i zapomniana.

  • Większy pakiet hostingu. U nas 10 GB kosztuje 650 zł rocznie i obejmuje aktualizacje systemu oraz wtyczek. Przy 25 GB jest to 1 200 zł i priorytetowa obsługa zgłoszeń.
  • Skrzynki pocztowe. W pakiecie 5 GB ich nie ma, trzeba dokupić albo korzystać z zewnętrznej poczty. Wyższe pakiety mają pięć i dziesięć skrzynek.
  • Wtyczki płatne. Formularze, rezerwacje, tłumaczenia, zaawansowane pola. Typowa licencja to 200 do 600 zł rocznie za sztukę, a strony potrafią mieć ich trzy albo cztery.
  • Motyw z licencją. Część szablonów wymaga odnowienia, żeby dostawać poprawki bezpieczeństwa. Bez tego motyw działa dalej, ale przestaje być aktualizowany.

Przy typowej stronie firmowej te dodatki dokładają 500 do 1 500 zł rocznie. Policzcie je przed wdrożeniem, a nie po pierwszym odnowieniu.

Opieka techniczna, czyli najdroższa pozycja

Opieka to nie serwer. To czas człowieka, który co miesiąc sprawdza aktualizacje, robi kopie, ogląda logi i reaguje, gdy coś przestaje działać.

nasze pakiety opieki, miesięcznie netto

Podstawowy        300 zł     aktualizacje, kopie zapasowe, monitoring
Rozszerzony     1 999 zł     powyższe plus drobne zmiany i szybsza reakcja
Premium         3 299 zł     obsługa priorytetowa, sklep, integracje

w skali roku

Podstawowy      3 600 zł
Rozszerzony    23 988 zł
Premium        39 588 zł

Pakiet podstawowy wystarcza większości stron firmowych. Wyższe mają sens przy sklepie, gdzie godzina przestoju kosztuje realne pieniądze, albo tam, gdzie zmiany na stronie wprowadza się co tydzień.

Trzy rachunki dla trzech różnych stron

Liczby w oderwaniu od przypadku niewiele mówią, więc trzy przykłady.

WIZYTÓWKA, jedna usługa, bez bloga
  domena                        100 zł
  hosting 5 GB                  250 zł
  razem rocznie                 350 zł
  opieka: właściciel sam, raz na kwartał

STRONA FIRMOWA z blogiem i formularzem
  domena                        100 zł
  hosting 10 GB                 650 zł
  dwie wtyczki płatne           700 zł
  opieka podstawowa 300 x 12  3 600 zł
  razem rocznie               5 050 zł

SKLEP z kilkuset produktami
  domena                        100 zł
  hosting 25 GB               1 200 zł
  wtyczki i integracje        2 000 zł
  opieka rozszerzona        23 988 zł
  razem rocznie             27 288 zł

Widać tu rzecz, która zaskakuje najczęściej: przy stronie firmowej serwer i domena to mniej niż jedna piąta rachunku. Reszta to czyjaś praca.

Ile kosztuje oszczędzenie na opiece

Najtańszy wariant, czyli 350 zł rocznie i nikt nie pilnuje aktualizacji, bywa rozsądny przy wizytówce, która nie zarabia. Przy stronie przynoszącej zapytania kończy się to zwykle jednym z trzech scenariuszy.

Włamanie przez nieaktualizowaną wtyczkę. Sprzątanie po takim zdarzeniu to kilkanaście godzin pracy, do tego zgłoszenie do Google o ponowne sprawdzenie witryny i kilka tygodni z ostrzeżeniem w wynikach wyszukiwania. W jednym z serwisów, które przejmowaliśmy, sto dwie podstrony o tematyce hazardowej siedziały w indeksie cztery lata.

Błąd krytyczny po aktualizacji. Strona przestaje się otwierać, zwykle w piątek po południu. Bez kopii zapasowej i bez kogoś, kto wie, co robić, przestój liczy się w dniach.

Ciche psucie się. Formularz przestaje wysyłać wiadomości i nikt tego nie zauważa, bo brak zapytań wygląda tak samo jak słaby miesiąc. To najkosztowniejszy wariant, bo trwa najdłużej.

Roczna opieka w pakiecie podstawowym kosztuje 3 600 zł. Jedno poważne sprzątanie po włamaniu kosztuje zwykle więcej i zabiera pozycje w wyszukiwarce na kilka tygodni.

Czego w tym rachunku nie ma

Utrzymanie to nie to samo co rozwój. Poniższe pozycje bywają wrzucane do jednego worka i dlatego oferty trudno porównać.

To jest utrzymanie To jest osobna praca
Aktualizacje systemu i wtyczek Nowe podstrony i teksty
Kopie zapasowe i przywracanie Przebudowa układu graficznego
Monitoring dostępności Pozycjonowanie i budowa widoczności
Poprawki po awarii Nowe funkcje, integracje, kalkulatory
Drobne zmiany treści Kampanie reklamowe

Tabela ma 10 pozycji i tylko 5 z nich to utrzymanie. Gdy ktoś podaje jedną kwotę miesięczną obejmującą wszystko z obu kolumn, poproście o rozbicie na te dwie grupy. Nie dlatego, że to nieuczciwe, tylko dlatego, że inaczej nie da się ocenić, czy cena jest wysoka.

Po czym poznać, że hosting przestał wystarczać

Przejście na wyższy pakiet bywa odkładane latami, bo nikt nie wie, kiedy właściwie jest na nie pora. Sygnały są cztery i wszystkie da się sprawdzić samodzielnie.

  1. Panel administracyjny otwiera się wolniej niż sama strona. To znak, że serwer nie wyrabia z zapytaniami do bazy. Przy stronie z blogiem i kilkuset wpisami zdarza się regularnie.
  2. Zbliżacie się do limitu miejsca. Pakiet 5 GB zapełnia się szybciej, niż się wydaje: zdjęcia w kilku rozmiarach, kopie zapasowe i logi potrafią zająć połowę.
  3. Strona pada przy większym ruchu. Mailing do bazy albo wzmianka w mediach przynosi kilkaset osób naraz i serwer odmawia. Godzina takiej awarii akurat wtedy kosztuje więcej niż roczna różnica w abonamencie.
  4. Czas odpowiedzi serwera przekracza pół sekundy. To pierwsza liczba, na którą patrzymy w audycie. Powyżej tej wartości każda optymalizacja na stronie daje mniej niż zmiana serwera.

Różnica między pakietem 5 GB a 10 GB to u nas 400 zł rocznie. Przy sklepie, w którym jedno zamówienie ma wartość kilkuset złotych, ta kwota zwraca się przy pierwszym uniknięciu przestoju.

Działa to też w drugą stronę. Strona wizytówkowa na pięć podstron nie potrzebuje 25 GB i nikt nie powinien jej tego sprzedawać. Przy przejmowaniu obsługi po innej firmie zdarza nam się schodzić z pakietem w dół, bo poprzedni był dobrany do niczego.

Jak obniżyć ten rachunek uczciwie

  • Mniej wtyczek. Każda to koszt licencji i ryzyko. Strony, które przejmujemy, mają ich często dwadzieścia, z czego połowa nic nie robi.
  • Hosting dopasowany do ruchu. Pakiet 25 GB przy stronie na pięć podstron to wyrzucone pieniądze. Przejście w dół jest łatwiejsze, niż się wydaje.
  • Płatność roczna zamiast miesięcznej tam, gdzie dostawca daje za to rabat.
  • Opieka dopasowana do tego, ile strona zarabia. Przy wizytówce pakiet podstawowy wystarczy. Przy sklepie oszczędzanie tutaj jest najdroższą decyzją w całym zestawieniu.

Czego nie polecamy: rezygnacji z kopii zapasowych i przechodzenia na najtańszy hosting współdzielony przy sklepie. Obie oszczędności zwracają się z nawiązką, tylko w drugą stronę.

Kto powinien trzymać faktury

To sprawa, która wychodzi dopiero przy zmianie wykonawcy: na kogo wystawione są faktury za domenę i hosting. Jeśli na agencję, firma płaci jej co roku za coś, czego formalnie nie ma.

Sprawdzenie zajmuje 5 minut i dotyczy 2 dokumentów. W wyszukiwarce whois widać, kto jest abonentem domeny, a faktury za hosting pokazują, kto jest stroną umowy. U nas obie pozycje zapisujemy na firmę klienta, także wtedy, gdy sami je wykupujemy i przenosimy koszt na fakturę. Szerzej: jak odzyskać dostępy do własnej strony.

Nasze stawki i co się w nich mieści

Hosting od 250 zł rocznie netto za 5 GB, 650 zł za 10 GB i 1 200 zł za 25 GB. Wszystkie pakiety mają certyfikat SSL i nie mają limitu transferu. W dwóch wyższych aktualizujemy system, motyw i wtyczki. Domena nie jest wliczona, pomagamy ją zarejestrować albo przenieść.

Opieka techniczna od 300 zł netto miesięcznie. Szczegóły: hosting i administracja stron i sklepów, a pełne zestawienie usług w cenniku.

Przejęcie strony od innej firmy zaczynamy od bezpłatnego sprawdzenia, w jakim jest stanie. Bywa, że wychodzi z tego lista rzeczy do naprawienia, zanim w ogóle ma sens rozmowa o abonamencie.

Najczęstsze pytania

Ile kosztuje utrzymanie strony internetowej rocznie?

Od około 330 zł przy wizytówce, czyli domena plus hosting. Strona firmowa z opieką techniczną to około 5 000 zł rocznie, a sklep z rozszerzoną opieką kilkanaście do kilkudziesięciu tysięcy.

Czy muszę płacić za opiekę techniczną?

Nie ma takiego obowiązku. Przy stronie, która nie zarabia, można aktualizować ją samodzielnie. Przy stronie przynoszącej zapytania koszt przestoju bywa wyższy niż roczny abonament.

Dlaczego druga faktura za hosting jest wyższa?

Bo pierwszy rok bywa sprzedawany w promocji. To samo dotyczy domen, gdzie rejestracja kosztuje kilkanaście złotych, a przedłużenie pełną stawkę. Cenę odnowienia lepiej sprawdzić przed zakupem, nie po.

Czy da się przenieść stronę na tańszy hosting?

Tak, przy WordPressie to kilka godzin pracy. Przenosiny wymagają kolejności: uruchomienie na nowym serwerze, sprawdzenie, dopiero potem przełączenie domeny. Opisujemy to w tekście o rozwiązywaniu problemów z WordPressem.

Co się stanie, gdy nie przedłużę domeny?

Strona i poczta przestają działać. Przez pewien czas domenę można odzyskać za dopłatą, po tym okresie trafia do puli i może ją zarejestrować ktoś inny. Przy domenie z historią to strata trudna do odrobienia.

Czy w opiece są zmiany na stronie?

W pakiecie podstawowym mieszczą się drobne poprawki treści. Nowe podstrony, przebudowa układu i nowe funkcje to osobna praca, wyceniana oddzielnie.

Sprawdzimy Twoją stronę bezpłatnie