Sesja zdjęciowa mieszkania do 80 m kw. kosztuje od 600 zł netto, dom lub lokal do 200 m kw. od 900 zł netto. W cenie jest obróbka, prostowanie pionów i przekazanie zdjęć w wersji do portali ogłoszeniowych oraz do druku. Zdjęcia dostajecie w ciągu trzech dni roboczych, a przy pilnej ofercie następnego dnia.
Fotografujemy mieszkania na sprzedaż i wynajem, domy, lokale usługowe, hale i obiekty komercyjne. Pracujemy dla biur nieruchomości, deweloperów i właścicieli, którzy sprzedają samodzielnie. Działamy na Podlasiu, Warmii i Mazurach oraz w Warszawie, przy większych zleceniach dojeżdżamy w inne rejony kraju.

Pakiety
| Zakres | Mieszkanie | Dom lub lokal | Obiekt komercyjny |
|---|---|---|---|
| Powierzchnia | do 80 m kw. | do 200 m kw. | bez ograniczenia |
| Zdjęcia po obróbce | od 20 | od 35 | ustalane indywidualnie |
| Czas na miejscu | do 2 godzin | do 4 godzin | do uzgodnienia |
| Termin przekazania | 3 dni robocze | 3 dni robocze | do uzgodnienia |
| Ujęcia z zewnątrz | tak | tak | tak |
| Zdjęcia z drona | dopłata od 500 zł | dopłata od 500 zł | dopłata od 500 zł |
| Rzut z opisem pomieszczeń | dopłata | dopłata | dopłata |
| Cena netto | od 600 zł | od 900 zł | wycena |
Przy stałej współpracy z biurem nieruchomości ustalamy stawkę za ofertę, nie za pojedynczy wyjazd. Przy kilku lokalach w tym samym budynku druga i kolejna sesja tego samego dnia jest tańsza, bo odpada dojazd i rozstawianie sprzętu.
Co dostajecie
- Zdjęcia w dwóch wersjach: lżejszej, przyciętej pod wymagania portali ogłoszeniowych, i pełnej rozdzielczości do druku oraz do materiałów własnych.
- Wyprostowane piony. Ściany mają być pionowe, a nie rozjeżdżać się na boki. To pierwsza rzecz, która odróżnia zdjęcie zrobione obiektywem szerokokątnym od zdjęcia poprawionego po sesji.
- Kolor zgodny z rzeczywistością. Mieszane światło, czyli żarówka plus okno plus świetlówka w kuchni, daje na zdjęciu trzy różne odcienie bieli. Korygujemy to tak, żeby ściana w całym kadrze miała jeden kolor.
- Prawo do wykorzystania w ogłoszeniach, na stronie, w materiałach drukowanych i w reklamie, bez ograniczenia czasu, po opłaceniu faktury.
Jak przygotować lokal do zdjęć
Większość różnicy między przeciętną a dobrą sesją powstaje przed przyjazdem fotografa. To są rzeczy, które zabierają godzinę, a widać je na każdym kadrze:
- Puste blaty i parapety. Zmywarka, suszarka na pranie, kosmetyki w łazience, magnesy na lodówce. Im mniej drobiazgów, tym większe wydaje się pomieszczenie.
- Jednolite oświetlenie. Jeśli w mieszkaniu są żarówki o różnej barwie, warto je na czas sesji wyrównać. To tańsze niż poprawianie koloru na każdym zdjęciu.
- Umyte okna i odsłonięte firany. Widok z okna jest argumentem sprzedażowym, a brudna szyba psuje całe ujęcie pod światło.
- Sprzątnięte otoczenie. Śmietnik, samochód pod wejściem i rozwieszone pranie na balkonie trafiają na zdjęcia tak samo jak wnętrze.
- Ustalona pora dnia. Mieszkanie z oknami na południe fotografuje się rano, z oknami na północ po południu. Przy ofercie z tarasem albo ogrodem wybieramy godzinę, kiedy słońce nie świeci prosto w obiektyw.
Zdjęcia a treść ogłoszenia
Zdjęcie jest częścią oferty i działa na tych samych zasadach co opis. Przedstawienie lokalu w sposób, który wprowadza w błąd co do jego cech, bywa kwalifikowane jako nieuczciwa praktyka rynkowa, a w razie sporu to sprzedający tłumaczy, skąd wzięła się różnica między zdjęciem a stanem faktycznym.
W praktyce granica jest prosta. Poprawianie światła, koloru i perspektywy pokazuje lokal takim, jaki jest, tylko czytelniej. Usuwanie pęknięcia na ścianie, zacieku na suficie albo słupa energetycznego za oknem pokazuje lokal, którego nie ma. Pierwsze robimy zawsze, drugiego nie robimy wcale.
Jest też kwestia zgód. Jeżeli w mieszkaniu mieszka najemca, jego rzeczy osobiste i zdjęcia rodzinne nie powinny trafić do ogłoszenia, nawet jeśli właściciel zlecił sesję. Zwykle wystarczy je po prostu usunąć z kadru przed zdjęciem.
To nie jest porada prawna, tylko opis tego, jak organizujemy pracę. Przy ofertach komercyjnych o dużej wartości warto treść ogłoszenia skonsultować z prawnikiem.
Kiedy sesja się opłaca, a kiedy nie
| Ma sens | Nie ma sensu |
|---|---|
| Oferta, która stoi na rynku i nie generuje telefonów | Lokal, który i tak sprzeda się w tydzień poniżej ceny rynkowej |
| Mieszkanie po remoncie albo z dobrym widokiem, czyli z czymś do pokazania | Pustostan w stanie deweloperskim, gdzie każde zdjęcie to biała ściana |
| Nieruchomość o wartości, przy której prowizja wielokrotnie przekracza koszt zdjęć | Najem pokoju na miesiąc |
| Biuro nieruchomości budujące rozpoznawalny standard ofert | Oferta, której opis ma trzy zdania i nikt go nie poprawi |
Czego nie obiecujemy
Nie obiecujemy, że zdjęcia sprzedadzą lokal wystawiony powyżej ceny rynkowej. Dobre zdjęcia zwiększają liczbę osób, które otworzą ogłoszenie i umówią się na oglądanie, ale nie zmieniają tego, ile ktoś jest gotów zapłacić.
Nie wstawiamy mebli cyfrowo do pustych wnętrz, chyba że zostanie to wyraźnie oznaczone w ogłoszeniu jako wizualizacja. Nie usuwamy ze zdjęć wad technicznych lokalu. Nie przekazujemy plików surowych, bez obróbki, bo to materiał roboczy, który wygląda gorzej niż zdjęcie z telefonu.
Dron przy ofercie nieruchomości
Ujęcie z powietrza ma sens przy domu z działką, obiekcie komercyjnym i przy wszystkim, czego nie da się objąć kadrem z poziomu ziemi. Pokazuje otoczenie, dojazd i to, co sąsiaduje z nieruchomością, czyli rzeczy, o które kupujący pyta i tak przy pierwszym telefonie.
Loty wykonujemy jako usługi dronem, zgodnie ze stawkami z cennika usług dronem. Przed każdym zleceniem sprawdzamy, czy miejsce nie leży w strefie z ograniczeniami lotów. Przy samej działce, bez zabudowy, sensowniejszy bywa osobny zakres, który opisaliśmy przy zdjęciach działki z drona.
Dla deweloperów i biur nieruchomości
Przy inwestycji powtarzalnej, gdzie mieszkania różnią się układem, a nie wykończeniem, zwykle nie fotografujemy każdego lokalu osobno. Sensowniej jest zrobić porządną sesję mieszkania pokazowego i część wspólną, a do pozostałych ofert użyć rzutów. Zdjęcia z budowy, robione co kilka tygodni z tego samego punktu, są przy tym osobnym, bardzo dobrze działającym materiałem do komunikacji z kupującymi.
Jeżeli zdjęcia mają trafić na stronę inwestycji, warto zaplanować je razem z jej budową. Opisaliśmy to przy stronie dla dewelopera. Materiał z sesji wykorzystuje się potem także w mediach społecznościowych i w kampaniach, więc kadry pionowe warto zamówić od razu, a nie przycinać je później z poziomych.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje fotografia nieruchomości?
Mieszkanie do 80 m kw. od 600 zł netto, dom lub lokal do 200 m kw. od 900 zł netto. Obiekty komercyjne wyceniamy indywidualnie. Zdjęcia z drona to dopłata od 500 zł netto.
Ile trwa sesja mieszkania?
Do dwóch godzin na miejscu przy mieszkaniu do 80 m kw. Dom z ogrodem to zwykle trzy do czterech godzin, bo dochodzą ujęcia z zewnątrz i trzeba czekać na właściwe światło.
Kiedy dostanę zdjęcia?
W ciągu trzech dni roboczych. Przy ofercie, która musi trafić do publikacji natychmiast, przekazujemy wybór kilkunastu zdjęć następnego dnia, a resztę w normalnym terminie.
Czy mogę użyć zdjęć na portalach ogłoszeniowych?
Tak. Prawo do wykorzystania obejmuje portale, stronę, materiały drukowane i reklamę, bez ograniczenia czasowego. Przy publikacji na portalu warto pamiętać, że jego regulamin zwykle wymaga posiadania praw do zdjęć, a te właśnie Państwo dostają.
Czy trzeba sprzątać przed sesją?
Tak i to jest najważniejsza rzecz, którą można zrobić dla efektu. Puste blaty, schowane drobiazgi i umyte okna zmieniają wygląd zdjęć bardziej niż sprzęt fotografa.
Czy fotografujecie mieszkania zajęte przez najemców?
Tak, po ustaleniu terminu z osobą mieszkającą w lokalu. Rzeczy osobiste, dokumenty i zdjęcia rodzinne usuwamy z kadru, żeby nie trafiły do ogłoszenia.
Czy robicie wirtualne spacery?
Wykonujemy panoramy sferyczne jako osobny zakres, wyceniany indywidualnie. Przy typowym mieszkaniu na sprzedaż zwykle więcej daje komplet dobrych zdjęć niż spacer, który część oglądających pomija.