Audyt strony po poprzedniej agencji - sprawdzamy, co zostało zrobione

Jeśli strona przestała przynosić zapytania, a poprzednia agencja nie potrafi powiedzieć dlaczego, odpowiedź prawie zawsze da się znaleźć w kodzie i danych. Sprawdzenie zajmuje kilka godzin i kończy się raportem z konkretnymi ustaleniami. Wykonujemy je bezpłatnie, także wtedy, gdy nie dojdzie do dalszej współpracy.

Poniżej opisujemy, co znajdujemy najczęściej i jak sprawdzić część z tych rzeczy samodzielnie, bez niczyjej pomocy.

Pięć rzeczy, które znaleźliśmy w tym miesiącu

Wszystkie pochodzą z serwisów, które trafiły do nas po współpracy z inną firmą. Nie podajemy nazw, ale każdy przypadek jest prawdziwy.

  • Ukryte odnośniki do serwisów hazardowych w stopce strony głównej, wysunięte poza widoczny obszar ekranu. Odwiedzający ich nie widzi, wyszukiwarka czyta je jako rekomendację wystawioną przez firmę. To naruszenie zasad, za które kara obejmuje całą domenę.
  • Trzydzieści osiem z siedemdziesięciu siedmiu adresów, które miały pozycje w Google, przestało działać po przebudowie strony. Bez ani jednego przekierowania. Połowa dorobku zniknęła w jeden dzień.
  • Sto dwie podstrony o tematyce hazardowej wstrzyknięte cztery lata wcześniej i indeksowane przez cały ten czas. Firma dowiedziała się o nich od nas.
  • Wtyczka udająca element systemu, ukrywająca się przed listą wtyczek w panelu, z dostępem do plików serwera. Sprzątanie przeprowadzone wcześniej przez kogoś innego jej nie objęło.
  • Tytuł strony głównej firmy budowlanej brzmiący „Home", bez jednego słowa, po którym ktokolwiek szuka. Przez trzy lata.

Żadnej z tych rzeczy nie widać, patrząc na stronę. Wszystkie widać, patrząc w kod.

Co możesz sprawdzić sam w kwadrans

Co sprawdzić Jak Co powinno być
Tytuł strony w wynikach wpisz w Google nazwę swojej firmy nazwa usługi i miasta, nie „Home" ani „Strona główna"
Ile podstron jest w indeksie wpisz w Google site:twojadomena.pl liczba zbliżona do tego, ile stron faktycznie macie
Obce treści do zapytania wyżej dopisz słowo z obcej branży zero wyników
Ukryte odnośniki na stronie wciśnij Ctrl+U i wyszukaj left: - zero trafień z odnośnikami
Czy pozycja na własną nazwę wpisz nazwę firmy w Google Wasza strona na pierwszym miejscu
Ostrzeżenia Search Console, sekcja Bezpieczeństwo i działania ręczne brak zgłoszeń

Jeśli zapytanie site: pokazuje wielokrotnie więcej podstron, niż firma ma naprawdę, to zwykle znak, że ktoś generował strony masowo albo że serwis został zaatakowany. Oba przypadki wymagają sprawdzenia.

Trzy wzorce, które kończą się spadkiem

Masowo generowane podstrony. Wzorzec „usługa plus nazwa miasta" powielony na setki lub tysiące adresów. Działał do niedawna. Od 2026 roku Google traktuje go jako naruszenie zasad i potrafi wyciąć cały serwis z dnia na dzień, także tę jego część, która była w porządku.

Przebudowa bez przekierowań. Nowa strona wygląda lepiej i traci cały dorobek, bo adresy się zmieniły, a nikt nie przygotował mapy przeniesień. Opisujemy to osobno: przebudowa strony bez utraty pozycji.

Odnośniki kupione w miejscach, które przestały istnieć. Katalogi i serwisy zapleczowe wypadają z indeksu, a razem z nimi znika efekt, za który płacono co miesiąc przez lata.

Jak wygląda sprawdzenie

  1. Audyt techniczny obejmujący 27 czynników: indeksację, przekierowania, szybkość, dane strukturalne, sygnały włamania. Kończy się oceną w skali od A do F.
  2. Weryfikacja adresów, które miały pozycje, pod kątem tego, czy nadal działają.
  3. Przegląd kodu pod kątem ukrytych odnośników, obcych alfabetów i różnic między tym, co widzi człowiek, a co robot.
  4. Analiza danych z wyszukiwarki, jeśli jest dostęp do Search Console. Pokazuje dokładny dzień, w którym zaczął się spadek.
  5. Raport z ustaleniami uszeregowanymi według wpływu na wynik i z kolejnością naprawy.

Raport przekazujemy niezależnie od tego, czy dojdzie do współpracy. Jest Państwa własnością i można go pokazać komukolwiek, także dotychczasowemu wykonawcy.

Gdy w grę wchodzi spór z poprzednią firmą

Zdarza się, że ustalenia z audytu stają się podstawą rozmowy o odpowiedzialności. Dwie rzeczy mają wtedy znaczenie.

Po pierwsze, kolejność. Przy podejrzeniu, że w serwisie jest coś, czego nie powinno być, nie należy tego od razu kasować. Kopia plików i logów serwera przed jakąkolwiek zmianą jest jedynym materiałem, na podstawie którego da się ustalić, kiedy i przez kogo coś się pojawiło. Logi bywają nadpisywane, więc liczy się czas.

Po drugie, ostrożność w ocenie. Nasze raporty opisują stan faktyczny i nie przesądzają o czyjejkolwiek winie. Różnica między „w kodzie są ukryte odnośniki" a „poprzednia agencja je tam umieściła" jest zasadnicza, bo tę drugą tezę trzeba udowodnić. Dokument, który tego rozróżnienia nie robi, jest bezwartościowy w każdej poważniejszej rozmowie.

Co dalej po audycie

Najczęściej kolejność jest taka: najpierw usunięcie tego, co szkodzi, potem naprawa podstaw technicznych, dopiero na końcu budowanie widoczności. Pisanie nowych treści na serwisie z karą albo z zainfekowanym kodem jest pracą wyrzuconą.

Dalsze prace to pozycjonowanie albo opieka techniczna, ale audyt nie zobowiązuje do żadnej z nich.

Najczęstsze pytania

Ile kosztuje takie sprawdzenie?

Audyt wejściowy wykonujemy bezpłatnie i przekazujemy raport niezależnie od tego, czy zdecydują się Państwo na współpracę.

Czy potrzebujecie dostępu do strony?

Do podstawowego sprawdzenia nie, bo większość ustaleń pochodzi z tego, co widać z zewnątrz. Dostęp do Search Console i do serwera pozwala ustalić dokładne daty i przyczyny, więc przy poważniejszych problemach bardzo pomaga.

Czy poprzednia agencja się dowie?

Nie od nas. Audyt wykonujemy na podstawie ogólnodostępnych danych i tego, co Państwo udostępnią.

Co, jeśli okaże się, że wszystko jest w porządku?

Wtedy to napiszemy. Zdarza się, że spadek wynika ze zmiany algorytmu albo z tego, że konkurencja zrobiła więcej, a nie z błędu wykonawcy. Taki wynik też jest wartościowy, bo oszczędza pieniądze na niepotrzebnej zmianie firmy.

Jak szybko dostanę raport?

Zwykle w ciągu dwóch, trzech dni roboczych. Przy podejrzeniu włamania kontaktujemy się tego samego dnia, bo wtedy liczy się czas.

Czy da się odzyskać utracone pozycje?

Zwykle tak, choć odbudowa trwa dłużej niż utrata. Warunkiem jest ustalenie przyczyny, bo każda z nich wymaga innego postępowania. Bez diagnozy naprawa jest zgadywaniem.

Zamów bezpłatny audyt strony